Siemanko! Jeśli szukasz czegoś mniej standardowego, to wrzuć na luz i obczaj Shuffle, o którym niedawno głośno rozmawialiśmy na grupie. Wiadomo, jak to się kończy na starcie – przez pierwsze pół godziny tylko traciłem żetony na durnych obrotach i chciałem rzucić telefonem w kąt. Zaryzykowałem jednak nieco wyższą stawkę w slocie Gates of Olympus, a tu nagle taka kumulacja wpadła, że do teraz szczęka mi wisi nad podłogą. Idealna odskocznia, żeby zabić nudę i całkowicie wyłączyć myślenie.